Wyobraźmy sobie Krzysztofa i Joannę, rodzeństwo z okolic Brennej. Ich matka zmarła w październiku. Zostawiła dom, w którym się wychowali, trochę oszczędności i testament, w którym dom przypadł Krzysztofowi, bo od lat mieszkał z mamą i się nią opiekował. Joanna uważa, że to niesprawiedliwe. Krzysztof uważa, że Joanna pojawiała się rzadko. Oboje mają żal. Oboje są w żałobie. I oboje mają prawników, którzy mówią im, że mają rację.
Dlaczego spory spadkowe są wyjątkowo niszczące
Spór o spadek to spór, w którym stawką jest nie tylko majątek, ale pamięć o bliskiej osobie i sens lat opieki lub braku opieki. Do sądu trafiają nie tylko roszczenia, ale narracje o tym, kto był lepszym dzieckiem.
Sąd nie rozstrzyga narracji. Rozstrzyga roszczenia. Wyrok mówi, kto dostaje dom. Nie mówi nic o tym, czy Krzysztof i Joanna będą mogli potem razem zjeść wigilię.
Jak działa sądowy dział spadku
Dział spadku w sądzie wszczyna się wnioskiem do sądu rejonowego. Opłata wynosi 500 zł przy braku zgodnego projektu i 300 zł przy zgodnym projekcie działu (art. 51 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość, sąd niemal zawsze powołuje biegłego rzeczoznawcę. Koszt wyceny domu: od 2 000 do 4 000 zł. Przy sporze o ważność testamentu czas postępowania wydłuża się do 2 do 4 lat.
Co potrafi mediacja w sprawach spadkowych
Mediacja pozasądowa w sprawach spadkowych opiera się na swobodzie kształtowania ugody między spadkobiercami (art. 917 KC w zw. z art. 1037 § 1 KC, który dopuszcza umowny dział spadku).
Krzysztof i Joanna w mediacji uzgodnili: Krzysztof dostaje dom w całości, spłaca Joannę w kwocie 250 000 zł w ciągu 18 miesięcy, oszczędności dzielą po połowie od razu. Żaden sąd nie zaproponowałby takiego pakietu z własnej inicjatywy, ale oboje rozumieli jego logikę i oboje go zaakceptowali.
Po pięciu sesjach mediacyjnych podpisali ugodę. Kosztowała ich łącznie 3 200 zł wynagrodzenia mediatora i 300 zł za zatwierdzenie przez sąd.
Jeśli potrzebujesz się skonsultować to zadzwoń: +48 455 569 231