Bez kategorii

Mediacja rodzinna w Bielsku-Białej. Podział majątku, kiedy ma sens i kiedy nie zadziała

Wyobraźmy sobie Agnieszkę i Marka. Dwanaście lat małżeństwa w Bielsku-Białej. Mieszkanie na Osiedlu Beskidzkim kupione wspólnie na kredyt, samochód, meble, trochę oszczędności i udziały w małej spółce, którą Marek prowadzi od trzech lat. Mają dwoje dzieci. Ona chce zostać w mieszkaniu. On uważa, że mieszkanie powinno zostać sprzedane, a pieniądze podzielone. Oboje mają w tym rację, bo oboje mają po połowie.

Właśnie na tym polega problem z sądowym podziałem majątku. Sąd rozstrzyga o tym, kto ma rację. Ale nie układa życia po rozstaniu.

Co wchodzi w skład majątku wspólnego

Zgodnie z art. 31 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z chwilą zawarcia małżeństwa między małżonkami powstaje z mocy ustawy wspólność majątkowa, obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania.

W praktyce to oznacza: wspólne mieszkanie, wspólny samochód, oszczędności na rachunkach, udziały w spółce założonej po ślubie, wyposażenie domu. Nie wchodzą w skład majątku wspólnego rzeczy odziedziczone, otrzymane w darowiźnie, nabyte przed ślubem.

Sąd co do zasady dzieli majątek na równe części (art. 43 § 1 KRO). Odejście od tej zasady wymaga udowodnienia, że jedno z małżonków przyczyniło się do powstania majątku w stopniu wyraźnie mniejszym.

Co potrafi mediacja, czego sąd nie może

Sąd orzeka co do żądania pozwu (art. 321 § 1 KPC). Może przyznać Agnieszce mieszkanie ze spłatą na rzecz Marka. Nie może jednak orzec, że spłata odbywa się w ratach powiązanych z refinansowaniem kredytu, z opcją wcześniejszej spłaty, z zachowaniem udziałów w spółce jako kompensatą.

Ugoda mediacyjna powstaje na podstawie art. 917 KC i może zawierać dowolne postanowienia, których treść nie jest sprzeczna z prawem. Oznacza to, że małżonkowie mogą zapisać harmonogram spłat, warunki wyjścia ze wspólnego kredytu, podział kosztów sprzedaży, ustalenia co do mebli i wyposażenia, a nawet to, kto przejmuje zobowiązania wobec konkretnych wierzycieli.

Jak wygląda sądowy podział majątku i co kosztuje

Wniosek o podział majątku wspólnego kosztuje 1 000 zł opłaty sądowej, jeśli strony nie mają zgodnego projektu. Jeśli przedstawią zgodny projekt podziału, opłata spada do 300 zł.

Do tego dochodzą koszty biegłych. Wycena nieruchomości: od 2 000 do 4 000 zł za jedną nieruchomość. Wycena spółki lub udziałów: od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Przy sporze o majątek sprawa trwa częściej od 6 do 18 miesięcy, a w bardziej złożonych przypadkach dłużej.

Mediacja rodzinna trwa przeciętnie od 2 do 6 miesięcy i kończy się ugodą w 60 do 70% przypadków (dane Ministerstwa Sprawiedliwości 2023). Szczegółowe stawki mediatora opisuje artykuł R-3 o kosztach mediacji rodzinnej.

Kiedy mediacja rodzinna ma największy sens

Mediacja rodzinna sprawdza się najlepiej, gdy spełnione są trzy warunki.

Pierwszy: obie strony są gotowe rozmawiać, nawet jeśli rozmowa jest trudna. Nie muszą być zgodne. Muszą być gotowe być w tym samym pokoju.

Drugi: sprawa dotyczy wspólnych dzieci lub wspólnego majątku. Jest coś do ustalenia, a nie tylko coś do rozsądzenia.

Trzeci: zależy Wam na tym, żeby rozwiązanie było trwałe, a nie żeby wygrać.

Kiedy mediacja prawdopodobnie nie zadziała

Przemoc domowa lub poważna nierównowaga sił między stronami wyklucza mediację w standardowej formie.

Jeśli jedna ze stron absolutnie odmawia kontaktu z drugą i nie ma żadnej gotowości do rozmowy, mediacja nie dojdzie do skutku.

Jeśli celem jednej ze stron jest wyłącznie opóźnienie postępowania sądowego, mediacja zostaje wykorzystana instrumentalnie.

Zakres tematyczny i obszar obsługi

W mediacji rodzinnej można ustalić: warunki rozstania lub rozwodu, podział majątku wspólnego w tym mieszkania z kredytem hipotecznym i udziałów w spółce, kontakty z dziećmi i władzę rodzicielską, alimenty, opiekę naprzemienną i szczegółowy plan rodzicielski, relacje z dziadkami.

Obszar obsługi obejmuje Bielsko-Białą, powiat bielski, żywiecki, cieszyński, pszczyński, oświęcimski i suski. Możliwy jest format zdalny przez wideokonferencję.

Agnieszka i Marek po czterech sesjach podpisali ugodę. Agnieszka zostaje w mieszkaniu ze spłatą Marka rozłożoną na 5 lat, powiązaną z refinansowaniem kredytu. Marek zachowuje udziały w spółce w zamian za niższą kwotę spłaty.

Jeśli potrzebujesz się skonsultować to zadzwoń: +48 455 569 231