Bez kategorii

Obowiązkowa mediacja budowlana od 2026. Co się zmieniło i co zrobić gdy dostaniesz pismo z sądu

Jeśli prowadzisz firmę budowlaną, zlecasz remont albo toczysz spór z wykonawcą, ten artykuł dotyczy Cię bezpośrednio.

Od 1 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, które zmieniają sposób rozstrzygania sporów budowlanych w Polsce. To nie jest zmiana kosmetyczna. To strukturalna zmiana procedury sądowej, która dotknie każdego, kto składa pozew w sprawie budowlanej po tej dacie.

Co dokładnie zmienił nowy przepis

Nowelizacja KPC z 5 sierpnia 2025 roku (Dz.U. 2025 poz. 1172) dodała do kodeksu art. 458³a. Mówi on jasno: w sprawach wynikających z umów o roboty budowlane sąd kieruje strony do mediacji przed pierwszym posiedzeniem.

Sąd nie może tego pominąć. Nie robi tego uznaniowo. Ma obowiązek.

Wcześniej mediacja istniała, ale była dobrowolna. Sąd mógł zaproponować, strony mogły odmówić i nic się nie działo. Teraz jest inaczej. Mediacja stała się formalnym etapem procedury sądowej.

Ważna precyzja: obowiązek spoczywa na sądzie, nie na stronach. Sąd musi skierować sprawę do mediacji. Ty nadal możesz odmówić udziału. Ale odmowa bez uzasadnienia może mieć konsekwencje finansowe, nawet jeśli wygrasz sprawę.

Kogo dotyczą nowe przepisy

Nowe zasady stosuje się do postępowań wszczętych po 1 marca 2026 roku. Sprawy złożone wcześniej toczą się według starych reguł.

Zakres tematyczny obejmuje umowy o roboty budowlane i umowy ściśle związane z procesem budowlanym. W praktyce: spory między inwestorem a generalnym wykonawcą, między generalnym wykonawcą a podwykonawcami, o wynagrodzenie, wady robót, terminy i kary umowne.

Wyjątki istnieją. Przepis nie dotyczy postępowań upominawczych i nakazowych, chyba że strona wniosła sprzeciw albo zarzuty od nakazu zapłaty.

Przyszło pismo z sądu. Co to znaczy i co robić

Dostałeś postanowienie z sądu o skierowaniu do mediacji w sprawie budowlanej. Sąd wykonuje wymóg z art. 458³a KPC – to standardowy krok proceduralny dla wszystkich nowych spraw budowlanych. Nie oznacza, że sąd wątpi w Twoją rację. Nie oznacza, że Twoja sprawa jest słaba.

Masz teraz dwie drogi dotyczące wyboru mediatora.

Pierwsza: mediator z listy sądowej. Sąd sam go wyznacza, jeśli strony nie osiągną porozumienia w wyborze. Koszty są regulowane rozporządzeniem (Dz.U. 2026 poz. 170).

Druga: mediator wybrany wspólnie przez strony. Możesz zaproponować własnego kandydata. Jeśli druga strona się zgodzi, prowadzicie mediację poza trybem sądowym, a jej wynik może zostać zatwierdzony przez sąd i uzyska moc ugody sądowej.

Własny wybór mediatora często daje lepszy wynik, bo obie strony mają większe zaufanie do procesu.

Jak wygląda pierwsza sesja

Mediacja nie jest sądem. Nie ma protokołu, stenogramu ani publiczności. Wszystko, co zostaje powiedziane podczas mediacji, jest poufne i nie może być użyte jako dowód w dalszym postępowaniu sądowym (art. 183⁴ KPC).

Pierwsze spotkanie trwa zazwyczaj od półtorej do trzech godzin. Mediator przedstawia zasady, każda strona mówi, jak widzi sytuację. Nikt nikogo nie przesłuchuje. Mediator nie wydaje wyroku ani opinii.

Przed pierwszą sesją trzy rzeczy mają znaczenie. Zebrać dokumenty: umowa, aneksy, protokoły odbioru, korespondencja mailowa, faktury, zdjęcia z budowy. Zdefiniować, czego naprawdę chcesz – nie tylko wygrać. Czy chodzi Ci o pieniądze, termin, naprawę wad, a może o zachowanie relacji z kontrahentem? W mediacji możliwe są rozwiązania, których sąd nie może orzec. I przyjść bez gotowej linii ataku. Mediacja to rozmowa, nie rozprawa.

Czy musisz uczestniczyć i co grozi za odmowę

Formalnie nie. Mediacja pozostaje dobrowolna, nawet po nowych przepisach.

Ale odmowa może Cię kosztować. Sąd ma prawo uwzględnić nieuzasadnioną odmowę przy orzekaniu o kosztach postępowania (art. 103 KPC). W praktyce: możesz wygrać sprawę, a mimo to ponieść część kosztów, bo odmówiłeś próby ugodowej.

Lepsza strategia jest taka: weź udział w pierwszej sesji mediacyjnej. Oceń gotowość drugiej strony do rozmowy. Jeśli zobaczysz, że traktuje mediację jako formalność do odhaczenia, możesz wyjść po tej sesji. Odmowa po podjęciu próby jest znacznie trudniejsza do zakwestionowania niż odmowa z góry.

Co może zakończyć mediację

Ugodą. Strony dochodzą do porozumienia, mediator spisuje ugodę, sąd ją zatwierdza. Ugoda ma moc prawną wyroku (art. 183¹⁵ KPC). Możesz na jej podstawie egzekwować zobowiązania komorniczo.

Brakiem porozumienia. Mediator sporządza protokół stwierdzający, że mediacja nie przyniosła efektu. Sprawa wraca na wokandę i toczy się dalej.